Fajerwerki - wrażenia z pokazu pirotechnicznego w czasie koncertu nad morzem
Pojechałem na koncert do Sopotu i nie spodziewałem się, że aż tak będę to wspominał. Zakochałem sie tam zdradzę wam i było to coś pięknego. W noc sylwestrowa wybrałem się ze znajomymi na pobliska plaże w Sopocie aby oglądać pokazy pirotechniczne zaprojektowane przez japońskiego projektanta fajerwerków. Na sam początek na scenie pojawił sie Mysłowic i zagrali swoje najlepsze kawałki- każdy był pod wrażeniem. W śród nas byli tam tacy którzy przyszli tam tylko aby zobaczyć pokazy sztucznych ogni nie wiem dlaczego ale ich to bardzo jarało. Kiedy już dobijała północ każdy z nas zaczął krzyczeć jeszcze i jeszcze ale na scenę nikt nie wychodził. Czułem się za niepokojony, aż tu nagle ktoś krzyknął
Fajerwerki i zaczęło się . Niebo nagle zrobiło sie kolorowe i wokół było słychać szum i krzyk ludzi, którzy podnieceni pokazem krzyczeli bardzo głośno. Moja dziewczyna powiedziała mi że bardzo lubi oglądać sztuczne ognie byłem dumny, że mogłem jej sprawić niespodziankę.